I znowu mnie nie ma na koniach... Wiem, że mi powoli przestajecie wierzyć ale ja naprawdę jeżdżę konno. Na 100% po długim weekendzie będziecie mieli raport z całego tego wolnego czasu bo jadę z koleżanką na konie. Przez długi weekend nie będę mogła nic wstawiać bo nie mam tam gdzie jadę dostępu do kompa. Ale za to teraz dostaniecie nieco więcej niż normalnie ; )
No więc tak zacznijmy od zdjęć pływających koni.
Mam nadzieję, że pierwsza część się podobała = )
Drugie to skoki przez przeszkody.
Na początek filmik = )
A teraz fotki.
Pobadało się ? Mam nadzieję, że tak. Jeszcze w niedzielę, poniedziałek i może wtorek coś napiszę.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz